7 najczęstszych błędów zamawiających w wariancie II trybu podstawowego

Czym jest wariant II trybu podstawowego?

Wariant II trybu podstawowego daje zamawiającemu możliwość prowadzenia negocjacji z wykonawcami, ale nie oznacza, że negocjacje muszą odbyć się w każdym postępowaniu.

To narzędzie, które może zwiększyć efektywność zamówienia, poprawić wynik postępowania i pomóc zamawiającemu lepiej zareagować na sytuację rynkową. Problem zaczyna się wtedy, gdy wariant II jest prowadzony tak samo jak wariant I albo gdy zamawiający traktuje negocjacje jako dodatkową formalność, a nie jako świadomie zaplanowany element procedury.

Wariant II trybu podstawowego nie jest konstrukcyjnie skomplikowany. Jego zastosowanie nie powinno być dla zamawiającego szczególnie wymagające od strony normatywnej. Trudności pojawiają się jednak na poziomie praktyki.

Najczęstsze błędy nie mają zwykle charakteru oczywistego czy rażącego. Często wynikają z nieprawidłowego podejścia do samego trybu, w szczególności z:

  • mechanicznego przenoszenia rozwiązań właściwych dla wariantu I,
  • braku zarządczego podejścia do prowadzenia postępowania,
  • niewykorzystywania instrumentów, które ustawodawca przewidział właśnie dla wariantu II,
  • traktowania procedury jako sekwencji sztywnych etapów, zamiast jako jednego spójnego procesu.

W dalszej części omawiam 7 najczęstszych błędów pojawiających się w praktyce stosowania wariantu II trybu podstawowego oraz ich wpływ na przebieg i wynik postępowania.

Dlaczego zamawiający popełniają błędy w wariancie II?

Źródłem problemów nie jest najczęściej sama konstrukcja przepisów. Wariant II staje się trudny wtedy, gdy zamawiający nie wykorzystuje jego potencjału organizacyjnego.

W praktyce wciąż często prowadzi się postępowania w sposób bardzo zachowawczy. Zamawiający wykonuje kolejne czynności jedna po drugiej, nie analizując, które działania można zaplanować wcześniej, które mogą toczyć się równolegle, a które powinny zależeć od realnej sytuacji w postępowaniu.

Tymczasem wariant II wymaga czegoś więcej niż samej znajomości przepisów. Wymaga dobrego zaplanowania procedury, kontroli nad komunikacją z wykonawcami i świadomego podejmowania decyzji o tym, czy negocjacje rzeczywiście są potrzebne.



Błąd 1: traktowanie negocjacji jako obowiązkowego etapu

Jednym z podstawowych błędów jest założenie, że skoro zamawiający przewidział możliwość negocjacji, to musi je przeprowadzić w każdym postępowaniu.

To nieprawidłowe podejście.

Negocjacje w wariancie II mają charakter fakultatywny. Oznacza to, że decyzja o ich przeprowadzeniu powinna zostać podjęta dopiero po ocenie ofert i analizie konkretnej sytuacji w danym postępowaniu.

Zamawiający powinien wziąć pod uwagę przede wszystkim:

  • poziom zaoferowanych cen,
  • rozkład punktacji,
  • różnice między ofertami,
  • potencjał do poprawy ofert,
  • realny wpływ negocjacji na wynik postępowania.

Mechaniczne uruchamianie negocjacji, bez rzeczywistej potrzeby, nie zwiększa efektywności postępowania. Przeciwnie, może prowadzić do jego nieuzasadnionego wydłużenia.

W takim przypadku etap, który powinien być narzędziem zarządczym, staje się jedynie dodatkową formalnością.

Ważna wskazówka: samo przewidzenie negocjacji w dokumentach zamówienia nie oznacza jeszcze, że ich przeprowadzenie będzie zawsze racjonalne i potrzebne.

Błąd 2: negocjowanie elementów poza dopuszczalnym zakresem

Drugim częstym błędem jest zbyt szerokie rozumienie zakresu negocjacji.

W praktyce zdarzają się próby wykorzystywania negocjacji do:

  • doprecyzowywania opisu przedmiotu zamówienia,
  • ingerowania w projektowane postanowienia umowy,
  • uzgadniania kwestii, które nie zostały objęte kryteriami oceny ofert,
  • korygowania założeń dokumentacji postępowania.

Takie działania należy ocenić jako nieprawidłowe.

Negocjacje w wariancie II nie służą zmianie zasad postępowania. Nie są też narzędziem do poprawiania SWZ po otwarciu ofert. Ich funkcja jest znacznie węższa.

Negocjacje mają umożliwić optymalizację treści ofert w granicach wcześniej ustalonych reguł. Oznacza to, że zamawiający może prowadzić rozmowy tylko w takim zakresie, jaki wynika z dokumentacji postępowania i pozostaje zgodny z kryteriami oceny ofert.

Jeżeli zamawiający próbuje negocjować elementy wykraczające poza dopuszczalny zakres, zwiększa ryzyko naruszenia zasad przejrzystości, równego traktowania wykonawców i uczciwej konkurencji.

Błąd 3: brak spójności między SWZ a zaproszeniem do negocjacji

Kolejnym problemem jest brak spójności pomiędzy dokumentacją postępowania a komunikacją prowadzoną na etapie negocjacji.

Dotyczy to zwłaszcza rozbieżności w zakresie:

  • przedmiotu negocjacji,
  • oczekiwań wobec wykonawców,
  • sposobu prowadzenia rozmów,
  • zakresu możliwych zmian w ofertach,
  • informacji przekazywanych poszczególnym uczestnikom postępowania.

Taka niespójność może prowadzić do poważnych konsekwencji praktycznych.

Po pierwsze, wykonawcy mogą nie wiedzieć, jakie elementy oferty rzeczywiście mogą zmienić. To utrudnia prawidłowe przygotowanie oferty dodatkowej.

Po drugie, brak jednolitej komunikacji zwiększa ryzyko zarzutów naruszenia zasady równego traktowania wykonawców.

Po trzecie, niespójność między SWZ a zaproszeniem do negocjacji może powodować trudności na etapie końcowej oceny ofert. Zamawiający może mieć problem z ustaleniem, które zmiany były dopuszczalne, a które powinny zostać pominięte.

Dobra praktyka: zaproszenie do negocjacji powinno być logiczną kontynuacją SWZ, a nie dokumentem, który wprowadza nowe zasady postępowania.

Błąd 4: błędy w ocenie ofert dodatkowych

Ocena ofert dodatkowych to jeden z najbardziej newralgicznych momentów całej procedury.

To właśnie na tym etapie zmiany wprowadzone po negocjacjach przekładają się na końcowy wynik postępowania. Dlatego błędy popełnione w tym miejscu mogą bezpośrednio wpłynąć na ranking ofert i wybór wykonawcy.

Najczęstsze problemy dotyczą:

  • nieuwzględnienia zmian przy ponownym przeliczaniu punktacji,
  • braku porównania oferty pierwotnej z ofertą dodatkową,
  • akceptowania zmian wykraczających poza dopuszczalny zakres negocjacji,
  • nieprawidłowego ustalenia, które elementy oferty podlegają końcowej ocenie,
  • zbyt automatycznego przenoszenia wcześniejszych ustaleń na etap oceny ofert dodatkowych.

Zamawiający powinien pamiętać, że oferta dodatkowa nie jest tylko formalnym uzupełnieniem wcześniejszej oferty. Może ona zmieniać sytuację wykonawcy w rankingu i wymaga ponownej, rzetelnej oceny w granicach określonych w dokumentacji postępowania.

Błąd na tym etapie może prowadzić do wyboru oferty, która nie powinna zostać uznana za najkorzystniejszą.



Błąd 5: niewłaściwe podejście do badania rażąco niskiej ceny

W praktyce problematyczne bywa także badanie rażąco niskiej ceny.

Błędem jest automatyczne przenoszenie schematów znanych z innych trybów lub z wariantu I, bez uwzględnienia specyfiki wariantu II.

W szczególności nieprawidłowe może być prowadzenie analizy rażąco niskiej ceny wyłącznie na podstawie ofert pierwotnych, bez uwzględnienia wpływu negocjacji oraz ofert dodatkowych na ostateczny poziom cen.

Takie podejście nie odzwierciedla rzeczywistego przebiegu postępowania. Może prowadzić do:

  • podejmowania przedwczesnych decyzji,
  • powielania tych samych czynności na późniejszym etapie,
  • niepotrzebnego wydłużenia postępowania,
  • zwiększenia ryzyka błędów formalnych i organizacyjnych.

Wariant II wymaga od zamawiającego większej uważności co do momentu, w którym określone czynności powinny być podejmowane. Badanie ceny powinno uwzględniać realny kształt postępowania, a nie tylko jego pierwszy etap.

Błąd 6: brak wykorzystania art. 274 ust. 2 Pzp

Szósty błąd ma charakter organizacyjny, ale jego skutki mogą być bardzo odczuwalne.

Chodzi o odkładanie weryfikacji wykonawców na końcowy etap postępowania, pomimo że przepisy pozwalają przeprowadzić część czynności wcześniej.

W praktyce prowadzi to do koncentracji najbardziej czasochłonnych działań na końcu procedury. Zamawiający dopiero po zakończeniu wcześniejszych etapów zaczyna weryfikować wykonawcę, wzywać do złożenia podmiotowych środków dowodowych i analizować dokumenty.

Może to powodować:

  • wydłużenie postępowania,
  • ryzyko kaskadowego wzywania kolejnych wykonawców,
  • utratę czasu, który można było wykorzystać wcześniej,
  • spiętrzenie czynności formalnych na końcu procedury,
  • mniejszą przewidywalność całego procesu.

Art. 274 ust. 2 Pzp może być praktycznym narzędziem usprawniającym postępowanie. Jego niewykorzystywanie sprawia, że zamawiający sam pozbawia się możliwości lepszego zarządzania czasem i ryzykiem proceduralnym.

Wniosek dla zamawiających: wariant II warto prowadzić nie tylko zgodnie z przepisami, ale także z dobrą organizacją pracy. W tym trybie czas można tracić albo odzyskiwać w zależności od sposobu zaplanowania czynności.

Błąd 7: prowadzenie postępowania w modelu liniowym

Najbardziej systemowym błędem w stosowaniu wariantu II jest prowadzenie postępowania w sposób wyłącznie sekwencyjny.

Polega to na realizowaniu czynności etap po etapie, bez ich wzajemnego nakładania się i bez wykorzystania możliwości równoległego działania.

W takim modelu zamawiający najpierw kończy jedną czynność, następnie rozpoczyna kolejną, a pomiędzy poszczególnymi etapami pojawiają się przerwy organizacyjne.

To podejście jest sprzeczne z praktyczną logiką wariantu II.

Wariant II pozwala bowiem lepiej zarządzać procedurą, w tym planować część działań równolegle. Jeżeli zamawiający tego nie robi, potencjał organizacyjny trybu pozostaje niewykorzystany.

Właśnie z tego powodu w praktyce pojawia się czasem przekonanie, że wariant II „jest dłuższy”. Tymczasem problem często nie leży w samej konstrukcji trybu, ale w sposobie jego prowadzenia.

Jeżeli zamawiający prowadzi wariant II tak, jakby był wariantem I z dodatkowym etapem, trudno oczekiwać, że procedura będzie sprawna.


Wniosek praktyczny dla zamawiających

Wariant II trybu podstawowego sam w sobie nie stanowi problemu. Problemem może być sposób jego prowadzenia.

Większość błędów nie wynika z konstrukcji przepisów, lecz z braku odpowiedniego planowania, niewykorzystywania możliwości prowadzenia czynności równolegle oraz traktowania postępowania jako sekwencji odrębnych etapów.

Prawidłowo prowadzony wariant II może zwiększyć efektywność postępowania i realnie wpłynąć na jego wynik. Daje zamawiającemu możliwość reagowania na sytuację rynkową,

Podsumowanie

Czy negocjacje w wariancie II trybu podstawowego są obowiązkowe?

Nie. Negocjacje w wariancie II mają charakter fakultatywny. Zamawiający może je przeprowadzić, ale decyzja powinna wynikać z analizy ofert i konkretnej sytuacji w postępowaniu.

Czy w trakcie negocjacji można zmienić opis przedmiotu zamówienia?

Nie. Negocjacje nie służą poprawianiu ani zmianie podstawowych założeń dokumentacji postępowania. Powinny dotyczyć wyłącznie elementów dopuszczonych w dokumentach zamówienia i związanych z kryteriami oceny ofert.

Na czym polega błąd w ocenie ofert dodatkowych?

Błąd może polegać między innymi na nieuwzględnieniu zmian wynikających z oferty dodatkowej, nieprawidłowym przeliczeniu punktacji albo zaakceptowaniu zmian, które wykraczają poza dopuszczalny zakres negocjacji.

Czy badanie rażąco niskiej ceny powinno obejmować oferty dodatkowe?

W wariancie II zamawiający powinien uwzględniać specyfikę postępowania, w tym wpływ negocjacji i ofert dodatkowych na ostateczny poziom cen. Automatyczna analiza wyłącznie ofert pierwotnych może prowadzić do błędów lub powielania czynności.

Dlaczego art. 274 ust. 2 Pzp jest ważny w wariancie II?

Przepis ten może pomóc zamawiającemu lepiej zarządzać postępowaniem i uniknąć kumulacji czynności na końcowym etapie. Jego niewykorzystywanie często prowadzi do wydłużenia procedury.

Czy wariant II trybu podstawowego zawsze trwa dłużej niż wariant I?

Nie zawsze. Wariant II może trwać dłużej, jeżeli jest prowadzony w sposób liniowy i nieefektywny. Przy dobrym planowaniu może jednak zwiększyć elastyczność postępowania i poprawić jego wynik.

Kiedy wariant II trybu podstawowego może być szczególnie przydatny?

Wariant II może być szczególnie użyteczny przy zamówieniach o większej wartości, usługach lub robotach budowlanych o zmiennym koszcie realizacji oraz w sytuacjach, w których zamawiający chce zachować możliwość reakcji na poziom i rozkład złożonych ofert.

Bio autora

Przemysław Krawętkowski
Ekspert w obszarze zamówień publicznych, specjalizujący się w praktycznym stosowaniu procedur Pzp przez zamawiających. W swoich publikacjach koncentruje się na łączeniu wymogów formalnych z efektywną organizacją postępowań i zarządczym podejściem do procesu zakupowego.